Czas cichej kampanii
 Oceń wpis
   
  • Po tragedii pod Smoleńskiem wybory czas zacząć. Na razie jest to kampania dość spokojna i cicha. Szczerze mówiąc mam nadzieje, że tak już pozostanie i wszyscy kandydaci godnie i uczciwie będą walczyć o fotel Głowy Państwa.

    Trzeba jednak pamiętać, że decydująca potyczka będzie rozgrywała się w mało sprzyjającym terminie. Już dzisiaj wiemy, że nie uniknie nas 2 tura wyborów prezydenckich, która odbędzie się na początku lipca. Doskonale wiemy, że jest to czas wakacji czyli wyjazdów krótkich i dłuższych urlopów.

    Jednak APELUJE!

    Pamiętajmy o tym, że jest możliwość głosowania w całej Polsce. Wystarczy tylko przed wyjazdem udać się do odpowiedniego urzędu po zaświadczenie o prawie do głosowania. Wtedy będziemy mogli oddać swój głos w miejscu wypoczynku. Nie lekceważmy wyborów na Prezydenta RP, gdyż to od NAS zależy kto będzie reprezentował nasze interesy na arenie międzynarodowej przez kolejne 5 lat.

     

Komentarze (2)
W obliczu tragedii
 Oceń wpis
   

Dnia 10 kwietnia 2010 roku w obliczu strasznej katastrofy straciliśmy sporą część inteligencji naszego narodu. Nie chcę i nie będę w tym momencie oceniał ludzi którzy zgineli. Dosłownie pare osób znałem osobiście, a większość tylko i wyłącznie z "widzenia". Jednak każdy z nich jest obecnie bliski mi jak i większości Polaków.

Chciałbym jednak poruszyć dwie kwestie, a dokładnie zadać dwa pytania! DLACZEGO nasze spoleczeństwo jednoczy się tylko w obliczu tragedii? Sięgając wstecz równo 5 lat temu pamiętam jaką solidarnie zjednoczyli się ze sobą ludzie po śmierci Jana Pawła II, pamiętam jak 2 lata temu w obliczu tragedii wojskowego samolotu CASA w Polsce było ogólne poruszenie i smutek, a teraz patrze i widzę największe zjednoczenie, pod pałacem Prezydenckim w Warszawie 24h na dobe są ludzie, modlą się, czuwają, chcą oddać hołd zmarłej Pierwszej Parze. Pod sejmem płoną znicze. Czy abstrahując od tej tragedii nie moglibyśmy zawsze rozmawiać językiem dialogu i zrozumienia jak teraz?

Druga kwestia, na która wątpie, żeby w tym momencie ktoś mi poprawnie odpowiedział jest taka: CZEMU największe osobistości tego kraju lecą razem jedną "puszką" bo ciężko nazwać TU-154 samolotem godnym floty rządowej. Oczywiście wytłumaczeniem są przepisy, które jasno nie wyznaczają wytycznych regulujących zachowań podczas transportu tzw.  "VIP-ów". Jednak ja skłaniam się do innej odpowiedzi...jak zachowaloby się nasze społeczeństwo dowiadując się o tym, że goście zaproszeni przez Pana Prezydenta lecą na obchody katyńskie np. 3 samolotami? Chyba nie musze odpowiadać bo każdy zna odpowiedź.

Więc może w podczas tej katastrofy, oprócz chwili zadumy i modlitwy za zmarłych warto zastanowić się również nad własnym postepowaniem...czy naprawdę ważniejsze są nasze przekonania polityczne  czy własne bezpieczeństwo oraz osób które odpowiedzielane są za sprawne funkcjonowanie Państwa Polskiego. Gdybyśmy dokonali prawidłowego wyboru najprawdopodobniej nie doszło by do tej tragedii bądź też była by ona w mniejszym wymiarze dla nas dotkliwa. Jesteśmy krajem silnym to widać teraz po naszym zachowaniu, solidarności czy nawet po stabilnej sytuacji "złotego" o co bali się eksperci.l

Nie będę wymieniał z imienia i nazwiska wszystkich tragicznie zmarłych. Ale osobiście każdego zapamiętam na cale życie, każdy z nich wnosił coś do naszego społeczeństwa. I będąc w pobliżu miejsc związanych z ofiarami "smoleńskiej katastrofy"  nie bójmy się zatrzymać, zapalić znicz i zapaść się w chwile zadumy.

Komentarze (4)
Francuskie poglądy
 Oceń wpis
   
  • Całkiem przypadkowo natknąłem się na artykuł we francuskiej gazecie codziennej którego tematyką był  nasz kraj. Oczywiście znamy już całą serie informacji Brytyjczyków o Polakach, którzy uważają nas za świnie i złodziei. Francuzi jednak postrzegają nas nieco inaczej. Zobaczcie sami:

    Polska

    "Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj w którym co piąty mieszkaniec stracił życie podczas II wojny światowej, którego 1\5 narodu żyje po za granicami kraju i w którym co trzeci mieszkaniec ma 20 lat. Kraj który ma 2 razy więcej studentów od Francji, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj w którym człowiek wydaje 2 razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów. Kraj w którym cena samochodu równa się 3-letnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Dziwny kraj w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem w sklepie po niemiecku a ministrem czy jakimkolwiek urzędnikiem państwowym bez tłumacza ani rusz."

     

    Nic dodać, nic ująć...

     

     

Komentarze (5)
Świąteczne rozważania
 Oceń wpis
   

Święta...czas radości, spotkań rodzinnych i prezentów. Wreszcie możemy odpocząć, zrelaksować się w gronie najbliższych. Oczywiście nie piszę tutaj o przysłowiowych świętach z teściową czy o innych podobnymi przypadkach, bo to również co poniektórzy przeżyć muszą.Jednak okres świąteczno-noworoczny sprzyja również rozważaniom. Mianowicie zastanówmy się wszyscy jaki był dla nas rok 2009?

Dla Polski był to rok rozczarowań oraz jak zwykle złych wpływów środków masowego przekazu. Chodzi mi tu oczywiście o „rozdmuchanie” kryzysu gospodarczego.

Drodzy rodacy! Pokażcie mi chociaż jeden sensowny powód, wskazujący na tak ogromne załamanie rynku u nas w Polsce na początku pierwszej fazy załamania gospodarczego na świecie. Tylko proszę, nie mówcie, nie piszcie mi o załamaniu giełdy na Wall Street, a tym samym spadku kursu dolara, bankructwa banków na świecie, czy masowych zwolnień z pracy.Po pierwsze, załamanie giełdy amerykańskiej i przez to spadek kursu dolara to problem Stanów Zjednoczonych, upadki banków to problem który dotknął głównie USA oraz Wielką Brytanie i tutaj możemy powiedzieć o tym, że w tych krajach szaleje kryzys gospodarczy. Jednym z głównych powodów jest oczywiście "American life" czyli "żyj na kredyt, nie myśl jak go spłacisz", na czym banki zamiast zarabiać to traciły, gdyż pożyczały gotówkę na spłatę...kredytu no i tak w kółko, aż zasoby pieniędzy w obrocie się wyczerpały.

No to pewnie, dalej zadajemy sobie pytanie - czemu w takim razie Polskę dotknął kryzys?
Odpowiedz jest paradoksalnie prosta. Nasza mentalność narodowa, a raczej wytwory naszej wyobraźni spowodowały kryzys w Polsce. Jaki związek ma gospodarka Stanów Zjednoczonej z naszą? Niewiele. Niestety, naszym narodowym przekleństwem jest skłonność do paniki i wyolbrzymiania problemów. I właśnie stąd są masowe cięcia kosztów, czyli zwolnienia z pracy, pogorszenia standardów w miejscu wykonywania zawodu, brak bodźców motywacyjnych dla pracowników i tym samym dzięki temu powstał krach na rynku

Ludzie kochani! Przestańmy wreszcie wmawiać sobie sami, że mamy kryzys! Teraz to on już jest, ale za to nie można obwiniać świata, tylko nasze własne głowy, które wmawiały sobie, że jest źle i trzeba oszczędzać. Właśnie w ten sposób sami zatrzymaliście rozwój wielu przedsiębiorstw, instytucji które przez to zwalniały pracowników, którzy nie mają teraz z czego się utrzymać bo inni boją się zatrudniać i tak w kółko. Reakcja łańcuchowa. To ludzie tworzą takie sytuacje. I tak naprawdę nikt nie mógłby mieć co do tego pretensji, ale niestety w tym wypadku ludzka głupota jest niewybaczalna.

Przed nami jeszcze są Święta i Nowy Rok. Poświęćmy trochę czasu na refleksje i przemyślenia. Wiem, że mentalności wszystkich ludzi nie da się zmienić, ale co po niektórzy mają rozum, niechaj wejdą w ten nowy, nieznany nam jeszcze 2010 rok pełni optymizmu, chęci do pracy i co najważniejsze z rozumem. Zapomnijmy o kryzysie i dalej róbmy swoje i rozwijajmy możliwości. Tego z całego serca Wam wszystkim życzę.

 

Komentarze (2)
Młodzi, zdolni, przedsiębiorczy
 Oceń wpis
   

25 listopada miałem przyjemność uczestniczyć w uroczystej gali z okazji XX- lecia Konfederacji Pracodawców Polskich. KPP jest największą organizacją w Polsce zrzeszającą przedsiębiorstwa od tych największych po małe rodzinne firmy.

Sama gala była bardzo dobrze zorganizowana, a uczestniczyli w niej świetni goście. Jednak największe wrażenie zrobiły na mnie przemówienia najwybitniejszych polskich biznesmanów. Jan Kulczyk przypomniał wszystkim,  jak ponad 20 lat temu trzeba było prowadzić firmę- od zysku trzeba było płacić 80% podatku, a prywatne przedsiębiorstwa nie mogły zatrudniać więcej niż 15 osób. Leszek Czarnecki natomiast wspomniał o tym, jak musiał zdobyć dyplom spawacza podwodnego tylko po to, żeby dostać więcej kartek na kawę, wódkę czy cukier dla swoich pracowników.

Te dwa przemówienia zapadły mi najbardziej w pamięć. Dlaczego? Bo tamtą sytuację porównuję do naszych realiów. Wtedy mlodzi przedsiębiorcy uporczywie dążąc do celu budowali swoje wymarzone firmy w o wiele trudniejszych warunkach niż my mamy w dzisiejszych czasach. Gdzie są tacy ludzie? Młodzi, zdolni, przedsiębiorczy? Każdy potrafi tylko narzekać jak źle i niedobrze jest w naszym państwie. Ale od czego macie głowy? Po to, żeby myśleć. Jeżeli martwi Was to, że w przypadku, gdy chcecie założyć firmę w parę osób, to będziecie płacić ogromne składki na ZUS, to załóżcie jednoosobową działalność gospodarczą.  Jeżeli jesteście studentami, teoretyczny własciciel firmy zatrudnia Was na umowę-zlecenie i już macie wysoki ZUS z głowy. A jeśli  nie macie pieniędzy na rozkręcenie wymarzonego interesu,  idźcie do dodatkowej pracy i tam uzbierajcie na swój wkład finansowy. 

Bierzmy przykład z najlepszych. Jan Kulczyk, Leszek Czarnecki, Ryszard Krauze, Zygmunt Solorz, Józef Wojciechowski.  Oni także nie mieli żadnych pieniędzy, żeby założyć swoją pierwszą firmę. Handlowali samochodami, lizakami, ubraniami. A wszystko po to, żeby zarobić na swoją pierwszą firmę! I teraz popatrzcie, jak wysoko doszli.


Za to ja, prawie miesiąc po tej gali, dalej zadaje sobie pytanie-  gdzie są Ci młodzi Przedsiębiorcy?

Komentarze (5)
Najnowsze wpisy
2010-05-14 11:45 Czas cichej kampanii
2010-04-14 10:20 W obliczu tragedii
2010-01-07 12:27 Francuskie poglądy
2009-12-24 23:56 Świąteczne rozważania
2009-12-19 15:02 Młodzi, zdolni, przedsiębiorczy
Najnowsze komentarze
2013-07-31 14:21
banki_:
Francuskie poglądy
istotnie, wiara czyni niemal cuda ale sama wiara, bez przygotowania ni wystarczy.
2011-04-19 16:04
detektyw-wywiad.pl:
W obliczu tragedii
Prawda, a niektóre wypowiedzi w internecie są skandaliczne.
2011-04-16 16:03
windykacja Warszawa:
Młodzi, zdolni, przedsiębiorczy
To prawda, trzeba przede wszystkim samodzielnie myśleć, nie polegać na radach, e-bookach itp.
O mnie
Bartosz Dziadowicz
Zapraszam do działu "o mnie"
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2010
Rok 2009